Wycieczka do Kazimierza Dolnego

100 km … dla jednych to kolejna setka w życiu, a dla innych upragniony cel. Mówią, że najgorsze jest pierwsze 100 km, później będzie już łatwiej W dniu dzisiejszym ekipa Fundacji Wuefista Triathlonista wybrała się na wycieczkę rowerową do Kazimierza Dolnego. Pomimo początkowego załamania pogody i deszczu, przez całą drogę nie opuszczało nas słońce i ciepły wiatr, który na szczęście aż tak bardzo nie utrudniał podróży. Ruchliwą drogę, pełną wyprzedzających aut rekompensowało otoczenie lasu i szeroko rozciągających się pól. W dobrym towarzystwie nie straszne nawet największe podjazdy , a było ich kilka. Największą frajdę sprawiały jednak zjazdy, gdzie można było poczuć przypływ energii, a jazda była czystą przyjemnością. Po przybyciu do Kazimierza ekipa Fundacji musiała trochę odpocząć i zregenerować siły, a najlepszym sposobem na odzyskanie sił jest oczywiście jedzonko Wyśmienity obiad z widokiem na Wisłę, a później kawa i lody na kazimierskim ryneczku. Po odpoczynku pełni radości i zapału udaliśmy się w podróż powrotną do Lublina. Śmiechom i żartom nie było końca Każdy radził sobie z narastającymi kilometrami, a tym samym pojawiającym się zmęczeniem na swój własny sposób. Wszystkim jednak przyświecał ten sam cel – meta zakończona na setnym kilometrze. Udało się! Daliśmy radę! Ogromne wyrazy szacunku i podziwu należą się Przemkowi, Wiceprezesowi Fundacji dla którego była to pierwsza powyżej 50 km wyprawa rowerowa! Co więcej, nawet nie narzekał i chciał jechać dalej! Serdecznie zapraszamy wszystkich pasjonatów rowerowych podróży do powiększenia ekipy Fundacji i podróżowania razem z nami! W planach są już kolejne wyprawy! Zapraszamy!

 

Previous Article
Next Article

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *